wtorek, 5 lipca 2011

Tequila



Chciałam zrobić coś szalonego. Kiedy nikt nie ma najmniejszej ochoty wyjchodzić z domu w tą PIĘĘĘKNĄĄĄ pogodę, która w spektakularnym stylu psuje każdemu plany na jakiegokolwiek spędzenie wakacji i odbiera chęć do życia, ja namówiłam Tequile na zdjęcia, wstałyśmy rano i poszłyśmy w plener. Zdjęć wyszło niewiele, to nie to co chciałam zrobić, nie zdążyłam do końca zrealizować pomysłu, ale coś tam, w przerwach między deszczem udało się zrobić, może dokończymy realizować pomysł jak skończy się ta cudowna pogoda. Poddaje się :D Dopóki nie wyjdzie słońce spędzam wakacje na fejsie. :D Na początku mały backstage.














 tak się skończyła nasza przygoda: pół godziny siedzenia pod parasolkami "zaraz przestanie", "dobra zbieramy sie..."

kocham te zdjęcia szczerze i mam nadzieję na dalszą współpracę :D

Dobranoc :] 



1 komentarz:

marta pisze...

http://2.bp.blogspot.com/-Hjf_SJGkvdo/ThOMYfAzuOI/AAAAAAAAFDU/kHVaR-1ECLY/s1600/alfa450+215%2527%2527.JPG, http://4.bp.blogspot.com/-gCIEybjBiAE/ThONrBTPiBI/AAAAAAAAFDY/dfwlMipJic8/s1600/alfa450+228%2527%2527.JPG moje dwie miłości :D